Mężczyzna w szkole rodzenia - badaniaprenatalne.plBadaniaprenatalne.pl

Mężczyzna w szkole rodzenia

Coraz więcej mężczyzn chce uczestniczyć w zajęciach odbywających się w ramach szkoły rodzenia. Czas spędzony w tej placówce, to czas, który spaja partnerów razem cieszących się okresem ciąży. Mężczyźni coraz chętniej angażują się w życie rodzinne i wychowanie dzieci. Szkoła rodzenia pomoże Ci przygotować się do tej jakże ważnej i odpowiedzialnej roli jaką jest bycie tatą.

Dzięki uczestnictwu w zajęciach nauczysz się być aktywnym ojcem oraz pomagać partnerce w czasie ciąży i połogu.

Wielu tatusiów chciałoby włączyć się w opiekę nad swoją pociechą. Często jednak natrafiają na mur nie do pokonania, którym jest strach. Wynika on głownie z niewiedzy i braku umiejętności. Kobieta przez całe swoje życie przygotowywana jest do roli matki. W tej kwestii mężczyźni mają dużo trudniej. To co dla wielu kobiet jest oczywiste dla nowego taty jest nie lada problemem.

Jeśli już zdecydują się na pomoc przy dziecku kierują się jedynie instynktem , który często okazuje się zawodny. Dlatego też warto abyś nauczył się jak być ojcem w 100% i brać aktywny udział w opiece i wychowaniu swojego „maleństwa”.

Mężczyzna w szkole rodzenia nabywa wiedzy i umiejętności

Mężczyzna uczestniczący w zajęciach w szkole rodzenia czuje się pewniej dzięki zdobytej wiedzy i nowym umiejętnościom. Pozwala mu to na aktywniejszy udział w narodzinach dziecka i pierwszych dniach jego życia. Dowiaduje się, jak pielęgnować i kąpać noworodka, a przede wszystkim pokonuje swój strach przed samodzielną opieką nad potomkiem.

Obecność ojca w chwili, gdy dziecko opuszcza łono matki i wchodzi w nieznany świat jest coraz powszechniej uważana za oczywistą. Daje się to zauważyć w zmieniających się proporcjach ilościowych wśród uczestników szkół rodzenia: maleje liczba kobiet samotnie uczęszczających na zajęcia, wzrasta liczba par pragnących przygotować się do czynnego i sprawnego “rozegrania” porodu.

Zadaniem programowym szkół rodzenia jest przysposobienia obojga rodziców do solidarnej współpracy w rodzeniu ich dziecka, co stanowi podstawę pogłębienia ich wzajemnych relacji i umiejętnego przeżywania rodzicielstwa. Pary są mobilizowane do wspólnego uczestnictwa w spotkaniach z lekarzem i położną, do wykonywania – pod okiem instruktora – ćwiczeń ogólnorozwojowych i specjalnych, do udziału w zajęciach poświęconych pielęgnacji i karmieniu noworodka.

Partnerzy, którzy przychodzą do szkoły rodzenia, w większości respektują prawo każdego z nich do realizowania się również poza rodziną. Rzadko odwołują się do takiego pojmowania instynktu macierzyńskiego, które stwarzałoby pozory, jakoby kobieta z natury rzeczy miała tylko jedno pragnienie: być stale w domu, zajmować się wychowaniem dzieci i… podobać się mężowi.

Tu raczej mąż ujawnia świadomość, że sam musi zadbać o atrakcyjny wygląd i stosowne zachowanie, aby nie zniknąć z pola widzenia żony w pierwszych miesiącach po porodzie, gdy dziecko tak silnie ją absorbuje. Nie grozi to frustracją, gdy sam włoży proporcjonalną cząstkę w pielęgnację malucha, a w zorganizowaniu kąpieli dziecka pozostanie niezastąpiony.

Zobacz też: To badanie warto wykonać planując ciążę

Kobieta i mężczyzna w sposób naturalny razem planują poczęcie dziecka, respektując biologiczny rytm płodności wpisany w kobiecy cykl. Razem jak najwcześniej nawiązują dialog z poczętym dzieckiem. Razem przygotowują się do porodu, jako do wydarzenia rodzinnego, wreszcie razem karmią. To ostatnie stwierdzenie może być bulwersujące dla osób niedoinformowanych. Tymczasem sprawa jest prosta.

Wsparcie ze strony męża wywiera istotny wpływ na pomyślne i długotrwałe karmienie piersią. Tu nie ma zacierania się różnic między płciami. Współdziałający mąż nie matkuje, lecz ojcuje. On nie ogranicza się tylko do pomagania żonie, lecz pełni swe odrębne ojcowskie powinności. Właśnie odrębność ról warunkuje optymalne uzupełnianie się [1]

Skutki zaangażowanego ojcostwa widać w statystykach. – Udział mężczyzny w porodzie skraca czas jego trwania nawet o jedną trzecią i zdecydowanie zmniejsza możliwość popadnięcia kobiety w poporodową depresję. Czy przeżywanie silnych emocji może przyczyniać się do fizjologicznych objawów ciąży u mężczyzny? – Na takiej zasadzie działa placebo. Skutkiem współodczuwania mogą być nawet skurcze mięśni przypominające porodowe bóle.

[1] http://www.mateusz.pl/wdrodze/nr329/09-wdr.htm

Zobacz też: Jak ustalić ojcostwo w czasie ciąży?


Przeczytaj również:

14/06/2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Polecany film

NOVA

Partnerzy