Depositphotos_24095777_original

Mężczyzna w ciąży — czy to możliwe ?

Pier­wszy mężczyzna, który urodzi dziecko ma za ten nie lada „wyczyn” otrzy­mać nagrodę pieniężną w wysokości mil­iona dolarów. Pomysł absurdalny? Biorąc pod uwagę swoistą rewolucję jaka dokonuje się w poj­mowa­niu przez mężczyzn ciąży part­nerki być może doczekamy się chwili, kiedy nagroda ta zostanie wręczona.

Kiedyś mężczyzna , który dowiedział się, że zostanie tatusiem wychodził z kolegami „na jed­nego”. Jeśli rósł mu brzuch to przy­czyną tego mogły być jedynie hek­tolitry piwa spożytego na poczet rychłych nar­o­dzin. Dziś mężczyźni reagują nieco inaczej.

Rośnie im brzuch ale nie ma nic wspól­nego z piwem. Często zdarza się też , że pokuszą się na ogórka z bitą śmi­etaną. Co to wszys­tko ma znaczyć ? Naukowcy nazy­wają to syn­dromem kuwady. Około drugiego lub trze­ciego trymestrze mężczyzna zaczyna współod­czuwać ciążę part­nerki. Na syn­drom kuwady zapada od 11 do 65 % przyszłych ojców.

Bry­tyjscy naukowcy z Uni­w­er­sytetu w Oxfordzie przeprowadzili bada­nia, których rezul­tat jest zaskaku­jący. Okazuje się bowiem, że mężczyźni często cier­pią na depresje poporodową. Co więcej ma ona tak samo negaty­wny wpływ na rozwój dziecka jak ta, która wys­tępuje u matki. Mężczyźni zatem coraz częś­ciej upod­ab­ni­ają się do kobiet w kwestii przeży­wa­nia ciąży i rodzi­cielstwa. Wynika to być może z ogrom­nego prag­nienia pełnego uczest­nictwa w tak ważnych dla obo­jga parterów wydarzeniach.

To co jeszcze niedawno wydawało się domeną kobiet jak np. huśtawka nas­tro­jów często pojawia się teraz także u mężczyzn. Badaczka z Memo­r­ial Uni­veristy w St. John’s na Nowej Fun­landii objęła obserwacją 34 mężczyzn w okre­sie przed i po urodze­niu przez ich part­nerki dziecka. Na pod­stawie przeprowad­zonej obserwacji sfor­mułowała stwierdze­nie, iż huśtawka nas­tro­jów dotyka także ojców o czym świad­czył pod­wyżs­zony poziom korty­zolu, pro­lak­tyny i testos­teronu, a także pojaw­ie­nie się poczu­cia zmęczenia i przy­rostu wagi.

Mężczyzna przeżywa ciążę całkiem inaczej niż kobi­eta, która bezpośred­nio odczuwa obec­ność dziecka. Jest ona tak naprawdę w sytu­acji uprzy­wile­jowanej. Mężczyzna przeżywa ciążę intelek­tu­al­nie. Wielu z nich chci­ałoby w pełni uczest­niczyć w tym ważnym wydarze­niu stąd rodzą się u nich często pomysły, które wydawać by się mogły wręcz irracjonalne.

W niek­tórych szkołach rodzenia w USA mężczyźni decy­dują się na nosze­nie tak zwanego empa­thy belly ( z ang. empaty­czny brzuch). Dzięki temu choć przez chwilę mogą poczuć przy­na­jm­niej nami­astkę fizy­cznej ciąży.

Czym jest syn­drom kuwady?

W wielu społecznoś­ci­ach ist­ni­ały do niedawna zwyczaje określa­jące pewne reguły postępowa­nia mężczyzny po nar­o­dze­niu dziecka. Skra­jną forma takich zwycza­jów jest właśnie kuwada. Na czym ona polega ?

Z punku widzenia wielu z nas ( prak­ty­cznie rzecz biorąc każdego człowieka mocno zako­rzenionego w „nowoczes­ności” jaką niesie ze sobą XXI wiek) zwyczaj ten jest mówiąc delikat­nie irracjon­alny. Polega on bowiem na tym, iż mąż rodzącej kobi­ety kładzie się na posłanie, krzykami i ruchami naśladu­jąc jej zachowanie.

Po porodzie pod­daje się dobrowol­nie pos­tom obow­iązu­ją­cym matkę (np. oczyszczeniom, tabu itp.) Mężczyzna wczuwa się w role do tego stop­nia, że w okre­sie popoło­gowym jest otaczany przez kobi­etę opieką i troską, a ta z kolei zaraz po porodzie pode­j­muje swoje obow­iązki domowe.

Zwyczaj kuwady obecny był przede wszys­tkim w tych społecznoś­ci­ach gdzie mężczyzna prze­by­wał poza domem i pode­j­mował się niebez­piecznych zadań takich jak np. polowanie. Kuwada dawała rodzinie czas na bycie razem bez naraża­nia się na niebez­pieczeństwa oraz była gwaran­tem obec­ności mężczyzny w domu na wypadek gdyby rodzinie coś groz­iło bądź gdyby był po prostu potrzebny. Kobi­eta bowiem pomimo wykony­wa­nia codzi­en­nych prac była wyręczana w „cięż­kich zadaniach”.

Ojcostwo a syn­drom kuwady?

Dziś obser­wu­jemy trochę inną formę kuwady. Jest ona znacznie łagod­niejsza i można powiedzieć , że przys­tosowana do naszej rzeczy­wis­tości. Co jest przy­czyną wys­tępowa­nia syn­dromu kuwady? Psy­chol­o­gowie twierdzą, że taki stan rzeczy ma miejsce ponieważ ojcowie są odsuwani od ciąży, nie respek­tuje się ich prob­lemów, nie zwraca uwagi na to, że w ich życiu także zachodzą poważne zmiany.

Dolegli­wości fizy­czne pojaw­iają się najczęś­ciej przy okazji oczeki­wa­nia na pier­wsze dziecko. Dzieje się tak dlat­ego, iż sytu­acja jest nowa i wiąże się z dużym niepoko­jem. Tłu­miony niepokój może nato­mi­ast prze­rodzić się w takie zaburzenia psy­cho­so­maty­czne jak:

  • zmi­any apetytu
  • przy­bieranie na wadze ( wraz z żoną)
  • mdłości
  • nies­trawność
  • biegunki lub zaparcia
  • bóle głowy
  • bóle zębów
  • huśtawka nas­tro­jów
  • bóle krzyża
  • swędze­nie skóry
  • prag­nienia żywieniowe, tzw. “zachcianki”

Psy­cholodzy uważają, że syn­drom kuwady wys­tępuje częś­ciej w związkach gdzie part­nerzy są ze sobą bardzo związani. Wów­czas mężczyźni, którzy są spy­chani na drugi plan starają się być fizy­cznie bliżej ciąży i dziecka . Opra­cow­ali oni „środki zastępcze” kuwady należą do nich:

  • wspólne z żoną wiz­yty u lekarza, roz­mowy z położną
  • uczęszczanie na zaję­cia kursu szkoły rodzenia
  • wspólne z żoną oglą­danie nien­ar­o­d­zonego dziecka na mon­i­torze rejestru­ją­cym badanie USG,
  • czy­tanie fachowej lit­er­atury i cza­sop­ism
    zbieranie infor­ma­cji od krewnych i zna­jomych, którzy przeżyli już poród rodzinny
    często odsep­a­rowywanie się od kolegów (zwłaszcza tych bezdzietnych)
  • przy­go­towywanie kącika dziecin­nego w domu, często połąc­zone z remon­tem mieszkania
  • cza­sem usta­lanie wraz z żoną i przestrze­ganie zdrowej diety
  • cza­sem rezy­gnacja z nałogów typu np.: nikotynizm
  • szykowanie urlopu na czas wyz­nac­zonego ter­minu porodu
  • odwiezie­nie żony do szpi­tala bądź zor­ga­ni­zowanie przy­by­cia domowej położnej

Bez względu na to w jaki sposób mężczyzna przeżywa ciąże, czy pożera tony ogórków czy wpada w depresję a może nie towarzyszą mu żadne łatwo zauważalne symp­tomy ojcostwa należy pamię­tać, że jest to dla niego nowa i trudna sytu­acja należy mu się zatem cho­ciaż odrobina uwagi. Nie należy zapom­i­nać, że dla każdego przyszłego taty poród jest sil­nym przeży­ciem. Psy­cholodzy zgod­nie twierdzą, że aby dobrze wejść w rolę ojcostwa i macierzyństwa należy zostać do niej wprowad­zonym przez włas­nych rodziców.

20/06/2015

Dodaj komentarz

*