Rodzina wobec dramatu związanego z nieuleczalną chorobą dzieckaBadaniaprenatalne.pl

Rodzina wobec dramatu związanego z nieuleczalną chorobą dziecka

nieuleczalnie chore dziecko

Olga Przybyłek, psychoterapeuta, Gabinet Psychoterapii Przystań w Katowicach

Niezależnie od tego, w którym momencie życia dziecka rodzice dowiadują się, że jest ono nieuleczalnie chore, informacja taka wywołuje olbrzymi stres i napięcie emocjonalne. Sytuacja powyższa powoduje zmiany na każdej płaszczyźnie życia. Następuje przewartościowanie planów i celów życiowych.

Choroba zawęża strumień życia, następuje koncentracja na ratowaniu dziecka. Sytuacja choroby zakłóca równowagę życia rodzinnego. Zmusza rodzinę do przeorganizowania się tak, aby była ona w stanie stawić czoła nowej, trudnej sytuacji. To wymaga ustalenia nowego planu zajęć rodzinnych i takiego rozłożenia sił, aby ich na długo wystarczyło.

Diagnoza o śmiertelnej chorobie

Pierwszym momentem, który wiąże się z szokiem, niedowierzaniem, czy też zaprzeczaniem jest etap diagnozy, informacja o śmiertelnej chorobie. Na tym etapie skala doznań emocjonalnych jest tak gwałtowna i burzliwa, że trudno ją ująć w ramy. Pojawia się lęk, poczucie winy, czasem poszukiwanie winnego, bunt, złość skierowana do losu, Boga, lekarzy za to , co się zdarzyło.

Rozpacz połączona z bezradnością, że nie można pomóc najukochańszej osobie. Rodziców dotyka olbrzymie cierpienie duchowe. Czasami sytuacja powyższa prowadzi do wycofania się z wszelkiej aktywności, izolacji społecznej, przeżywaniu dramatu w samotności z poczuciem niezrozumienia, wyobcowania wraz z mogącymi wystąpić stanami depresyjnymi.

Emocje są bardzo chaotyczne, wzajemnie przeplatają się. W obliczu śmierci dziecka nie ma uczuć właściwych, czy też niewłaściwych, są tylko uczucia i nie należy ich osądzać tylko zaakceptować.

Każda emocja jaka pojawia się w tej sytuacji jest całkowicie naturalna. Walka z nimi rzadko przynosi pozytywny efekt. Lepiej przyjąć, że są , dać im przestrzeń na pojawienie się. Z czasem zaczną same słabnąć.

Choroba dziecka wpływa na relacje w rodzinie

Sytuacja choroby dziecka wpływa również na relacje między samymi rodzicami. Może ona powodować jeszcze większe zbliżenie się do siebie, poprawić relację ale też na skutek wyczerpania, zmęczenia psychofizycznego może przyczynić się do osłabienia więzi, wzajemnych oskarżeń , niezrozumienia. Należy pamiętać, że osoby różnią się między sobą sposobem przeżywania emocji. To jak okazujemy emocje na zewnątrz nie zawsze odzwierciedla to, co dzieje się w naszym wnętrzu.

Poruszając zagadnienie rodziny w obliczu śmierci dziecka, szczególną uwagę należy zwrócić na rodzeństwo.Sytuacja, w której umiera brat lub siostra może mieć wpływ na zachowanie, a długofalowo nawet na prawidłowy rozwój zdrowego rodzeństwa. Dzieci te pozbawione wcześniejszej opieki rodziców czują się zagubione i opuszczone.

Odczuwają brak zainteresowania rodziców. Należy zaznaczyć, iż dzieci nie okazują emocji (szczególnie te małe) tak, jak dorośli. Emocje mogą być wyrażane poprzez zaburzenia snu, brak apetytu, pogorszenie wyników w nauce, problemy w relacjach z rówieśnikami, czy też mogą manifestować się poprzez objawy somatyczne takie, jak: ból brzucha, głowy. W tej sytuacji ważna jest rozmowa. Należy z dzieckiem rozmawiać na temat choroby ,jak również wysłuchać jego obaw i lęków, które mogą wynikać z braku informacji na temat stanu zdrowia brata lub siostry. Nie należy lekceważyć odczuć dzieci.

Istotne jest wsparcie ze strony bliskich

W tych trudnych chwilach bardzo ważne dla rodziny jest wsparcie ze strony rodziny, bliskich. Ważne jest samo bycie, gotowość wysłuchania, czasem gest przytulenia.

Osoby doświadczające tragedii nie oczekują pocieszania, słów typu : „dasz sobie radę”, „ jesteś silna”, czy też zaleceń aby nie byli smutni, nie płakali. Rodzice przeżywają dramat i mają prawo do doświadczania każdej emocji. Słowa takie mogą wywołać wręcz odwrotny skutek. Zamiast wsparcia osoby mogą poczuć się niezrozumiałe.

Należy dać sobie czas na przeżycie żałoby

Zawsze kiedy tracimy to, co dla nas najcenniejsze możemy mówić o żałobie. Elisabeth Kubler-Ross (osoba zajmująca się problematyką osób terminalnie chorych) mówi o konieczności przeżycia bólu, smutku, osamotnienia. Należy dać obie czas na przeżycie żałoby, po to, aby móc zorganizować swoje życie na nowo. Nie należy zbyt szybko powracać do normalnego, codziennego życia. Jest to ważne zarówno dla własnego dobra, jak i dobra dzieci żyjących.

W tej bolesnej sytuacji bycia w żałobie może pomóc kontakt z psychologiem, czy też kontakt z grupą wsparcia skupiającą osoby, które doświadczają tego samego problemu.


Olga Przybyłek, psychoterapeuta. Gabinet Psychoterapii Przystań w Katowicach

Olga Przybyłek, psychoterapeuta. Gabinet Psychoterapii Przystań w Katowicach

Psycholog, psychoterapeuta, absolwentka Wydziału Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Ukończyła kompleksowe szkolenie z zakresu terapii krótkoterminowej w Polskim Instytucie Psychoterapii w Krakowie. Odbyła cykl szkoleniowy z zakresu terapii rodzin w Polskim Instytucie Ericksonowskim w Katowicach. Uczestniczyła w szkoleniach z zakresu pomocy osobom uzależnionym od alkoholu i ich rodzinom. Ukończyła także Kurs z Zakresu Opieki Paliatywnej i Propedeutyki Medycyny Paliatywnej w Katowicach.  Czytaj więcej >


Przeczytaj również:

10/08/2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Polecany film

czat

Partnerzy